W studiu telewizji TVN wydarzyło się coś, o czym będzie się mówiło jeszcze długo. Podczas nagrywania programu "Kuba Wojewódzki" gość show, popularna prezenterka Elżbieta Jaworowicz, poczuła się źle prosto w kadrze. Kiedy nagrywanie zostało przerwane, po kilku minutach zabrano ją do szpitala. Diagnoza — udar. Lekarze bezpośrednio wiążą atak z ekstremalnym stresem, którego Elżbieta doświadczyła podczas wywiadu.
Podczas gdy TVN mówi o "niefortunnym incydencie", tysiące widzów w mediach społecznościowych oskarżają prowadzącego Jakuba Wojewódzkiego o to, że celowo "zapędził" gościa w kozi róg, zadając niewygodne pytania o jej finanse. Pod presją opinii publicznej stacja telewizyjna została zmuszona do opublikowania stenogramu tego odcinka. Trafił on w nasze ręce. I dzisiaj dowiecie się, jakie konkretnie pytanie złamało jedną z najbardziej pewnych siebie kobiet polskiej telewizji.
Jakub Wojewódzki znany jest ze swojego bezpośredniego stylu, ale tego wieczoru przeszedł samego siebie. Wszystko zaczęło się spokojnie — rozmowa o pracy, o nowych projektach, o popularności. Ale potem prowadzący nagle zmienił temat i już nie odpuszczał go do samego końca.
Jakub Wojewódzki: "Elżbieta, miesiąc temu prowadziłaś wydanie specjalne swojego programu — "Jak młode rodziny mogą zaoszczędzić na mieszkanie". Pamiętasz?"
Elżbieta Jaworowicz: "Oczywiście. To był ważny temat dla wielu naszych widzów".
Jakub Wojewódzki: "Bardzo przekonująco opowiadałaś tam, że najlepszym sposobem na oszczędzanie są lokaty bankowe. Mówiłaś: stabilność, rzetelność, niech procenty będą niewielkie, ale za to bezpiecznie. Cytuję z pamięci, ale taki był sens?"
Elżbieta Jaworowicz: "Tak, doradzałam depozyty bankowe. To sprawdzone narzędzie".
Jakub Wojewódzki: "Świetnie. Mówiłaś o 6-7% w skali roku. Zgadza się?"
Elżbieta Jaworowicz: "Mniej więcej tak, tak".
Jakub Wojewódzki: "A dwa tygodnie po tym odcinku w tabloidach pojawiły się zdjęcia twojego nowego jachtu w Trójmieście. Ładny, nawiasem mówiąc".
Elżbieta Jaworowicz (pauza): "Jakub, nie rozumiem, do czego zmierzasz".
Jakub Wojewódzki: "Po prostu policzyłem. Twoja pensja prezenterki to, powiedzmy, 34 000 zł miesięcznie. Dobra pensja, ale nie ogromna. Jacht kosztuje około 27 milionów złotych. Jeśli odkładać według twojej rady do banku na 6% w skali roku, to na taki jacht trzeba oszczędzać około... policzyłem... 40 lat. Ale ty kupiłaś go w rok. Matematyka się nie zgadza".
Elżbieta Jaworowicz: "Dużo pracuję, mam inne projekty..."
Jakub Wojewódzki: "Elżbieta, nawet jeśli pomnożyć twoją pensję przez dwa, przez trzy — i tak nie wychodzi. Do tego w tym roku kupiłaś jeszcze dom na przedmieściach i nowego Mercedesa-Benz. To wszystko nie z bankowych 6% rocznie".
Elżbieta Jaworowicz: "Jakub, to prywatne sprawy".
Jakub Wojewódzki: "Ale przecież jesteś osobą publiczną. Dajesz rady finansowe milionom ludzi. I ci ludzie mają prawo wiedzieć — czy sama stosujesz się do tego, co radzisz? Czy może masz inne sposoby, o których z jakiegoś powodu milczysz?"
Elżbieta Jaworowicz: "Nie mam obowiązku sprawozdawać się z każdego zakupu".
Jakub Wojewódzki: "Czy sama korzystasz z lokat bankowych?"
Elżbieta Jaworowicz: (milczenie)
Jakub Wojewódzki: "Może korzystasz z czegoś innego? Może są inne metody?"
Elżbieta Jaworowicz: "No dobrze! Powiedz więc, z czego korzystam, skoro jesteś taki mądry! Skoro już wszystko o mnie wiesz!"
Jakub Wojewódzki: "Siła Finoblia. Prawda?"
Elżbieta Jaworowicz: "Ty... skąd?.."
Jakub Wojewódzki: "To nieistotne. Istotne jest to, że opowiadałaś ludziom o bankach, wiedząc, że sama używasz zupełnie innego narzędzia. Narzędzia, które przynosi dziesiątki razy więcej. Dlaczego?"
Elżbieta Jaworowicz: "Nie rozumiesz! Nie mogłam! Nie kłamałam specjalnie!"
Jakub Wojewódzki: "Więc wyjaśnij".
Elżbieta Jaworowicz: "Nasi reklamodawcy! Rozumiesz? Największe banki w kraju — nasi główni sponsorzy! Oni zabraniają wspominania o jakichwiek alternatywnych platformach na antenie! Mamy kontrakty, zobowiązania! Jeśli powiem o Siła Finoblia przed kamerą — zwolnią mnie tego samego dnia!"
Jakub Wojewódzki: "Czyli świadomie dawałaś ludziom złą radę? Wiedząc, że istnieje lepszy sposób?"
Elżbieta Jaworowicz: "To nie jest zła rada! Banki — to też jest bezpieczne!"
Jakub Wojewódzki: "Ale sama z banków nie korzystasz. Wybrałaś Siła Finoblia. Dlaczego?"
Elżbieta Jaworowicz: "Bo to działa! Bo zaczęłam od 1 150 zł i w pierwszym miesiącu zarobiłam więcej, niż bank dałby mi przez rok! Bo tam sztuczna inteligencja robi wszystko sama i nie muszę znać się na rynkach! Zadowolony?"
Jakub Wojewódzki: "A dlaczego nie podzieliłaś się tym ze swoimi widzami? Tymi samymi młodymi rodzinami, które marzą o mieszkaniu?"
Elżbieta Jaworowicz: "To nieuczciwe... stawiasz mnie w takiej sytuacji..."
Jakub Wojewódzki: "Ja tylko zadaję pytania. Ile zarobiłaś na Siła Finoblia w tym roku?"
Elżbieta Jaworowicz: "Nie będę o tym dyskutować".
Jakub Wojewódzki: "Więcej niż milion?"
Elżbieta Jaworowicz: (milczy, ciężko oddycha)
Jakub Wojewódzki: "Elżbieta, wszystko w porządku?"
W tym miejscu nagranie się urywa. Według relacji świadków Elżbieta zaczęła się dusić, jej ręce się trzęsły, poprosiła o wezwanie karetki. Przybyli ratownicy medyczni zdiagnozowali ostry atak paniki na tle stresu i podwyższonego ciśnienia. Elżbietę hospitalizowano. Obecnie jej stan jest stabilny, ale pozostaje pod obserwacją lekarzy.
Media społecznościowe się podzieliły. Jedni oskarżają Jakuba Wojewódzkiego o okrucieństwo: "Doprowadził człowieka do szpitala dla rankingów!" Inni uważają, że po prostu wykonał swoją pracę: "W końcu ktoś zadał właściwe pytania. Przez lata oszukiwała widzów!"
Ale najciekawsze jest to, co ujawniono po publikacji stenogramu. Okazało się, że Elżbieta Jaworowicz rzeczywiście korzysta z platformy inwestycyjnej Siła Finoblia, a jej dochody z niej znacznie przewyższają pensję prezenterki. Według szacunków insiderów z branży, w ciągu ostatnich dwóch lat zarobiła na platformie około 14 milionów złotych.
Nasza redakcja postanowiła dowiedzieć się, co to za platforma, o której Elżbieta tak desperacko nie chciała mówić i która pozwoliła jej kupić jacht, dom i samochód w ciągu jednego roku.
Według oficjalnych danych, Siła Finoblia to platforma oparta na sztucznej inteligencji, która działa jako automatyczny trader: przez całą dobę analizuje światowe giełdy, znajduje zyskowne transakcje na akcjach i walutach oraz samodzielnie dokonuje operacji — podczas gdy użytkownik śpi, pracuje lub zajmuje się swoimi sprawami. Uruchomiona dwa lata temu, ma ponad 400 tysięcy użytkowników w Polsce, którzy zarobili na niej ponad 18 miliardów złotych w tym roku.
Co ciekawe, aby zacząć pracę z Siła Finoblia, nie potrzeba ogromnych kapitałów ani specjalistycznej wiedzy — wystarczy minimalny depozyt w wysokości 1 150 zł. Rejestracja obejmuje wypełnienie formularza na stronie oraz obowiązkową rozmowę z menedżerem firmy w celu weryfikacji — bez tej rozmowy system się nie aktywuje. Po weryfikacji platforma zaczyna pracować automatycznie, generując dochód bez udziału użytkownika. Średnia miesięczna rentowność dla użytkowników z minimalnym depozytem wynosi od 13 000 do 25 000 zł.
Teraz staje się jasne, jak można realnie zaoszczędzić na mieszkanie lub jacht — korzystając z tego samego narzędzia, co sama Elżbieta.
Historia Elżbiety Jaworowicz skończyła się nie tak dramatycznie, jak mogłaby — żyje, wraca do zdrowia i według plotek planuje już powrót na antenę. Ale pytania pozostały.
Czy Jakub Wojewódzki miał prawo tak mocno naciskać na gościa? Czy może było to rzetelne dziennikarstwo, które ujawniło niewygodną prawdę? Czy osoby publiczne udzielające porad finansowych powinny ujawniać własne strategie inwestycyjne? Czy ich prywatne sprawy pozostają prywatne, nawet jeśli sprawy te przeczą ich publicznym deklaracjom?
Jedno jest pewne: edukacja finansowa nie jest już luksusem dla wybranych. Narzędzia takie jak Siła Finoblia rzeczywiście zmieniają reguły gry — nie dlatego, że obiecują łatwe pieniądze, ale dlatego, że dają zwykłym ludziom dostęp do technologii, które wcześniej były dostępne tylko dla dużych inwestorów.
Elżbieta Jaworowicz milczała o tym ze strachu przed utratą kontraktów. Ale prawda i tak wyszła na jaw. I teraz tysiące ludzi zadaje sobie pytanie: a co, jeśli ja też spróbuję?
Publikujemy link do platformy w tym materiale.
UWAGA OD REDAKCJI: Przed publikacją materiału nasza redakcja przeprowadziła dokładne badanie Siła Finoblia. Potwierdzamy, że deklarowana rentowność (12 000-25 000 zł przy minimalnym depozycie 1 150 zł) i inne cechy Siła Finoblia są wiarygodne i zgodne z rzeczywistością. Poniżej dla naszych czytelników publikujemy instrukcję, jak można dołączyć do platformy.
WAŻNE: Twoje miejsce w programie jest zarezerwowane na 24 godziny. Jeśli w tym czasie nie odbierzesz telefonu od oficjalnego przedstawiciela i nie potwierdzisz swojego udziału, Twoje miejsce zostanie przekazane innemu kandydatowi. Prosimy o rozwagę i potwierdzenie swojego udziału na czas, aby zabezpieczyć swoje miejsce.
oficjalna strona
Komentarze (36)